To był rok pełen nowych wrażeń, zajęć i obowiązków. Dobry rok, przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie. Nawet na czytanie starczyło czasu i to w całkiem przyzwoitym stopniu. Nie o wszystkim udało się napisać na bq, choć to bynajmniej nie szkodzi. Najważniejsze, że jeszcze tu jestem a po drugiej stronie jest kilku aktywnych czytelników moich postów.
Dziękuję Wam za bycie moją motywacją do tworzenia czegoś, czego robić nie trzeba, za co nie płacą i na co często brak czasu.
Jeszcze trochę o moim czytelniczym finiszu 2014...
A było tak, jak sobie wymarzyłam: Lektura Opowieści wigilijnej Charlsa Dickensa krótko przed świętami, żeby w wirze przygotowań nie zapomnieć o prawdziwym przesłaniu Bożego Narodzenia, żeby wraz ze Scrooge´m uświadomić sobie naszą powinność bycia człowiekiem, zresztą, przede wszystkim na co dzień... A potem w świetle lampek choinkowych już sama radość z Wnuczki do orzechów Małgorzaty Musierowicz, którą to książeczkę miałam odłożoną specjalnie na tę okazję. I tak mi przyjemnie minęły dni świąteczne...
W nawiązaniu do tego czasu wybrałam kilka rysunków Tove Jansson, Muminków, a jakże... Wszystkie pochodzą z drugiego tomu Mumins. Die gesammelten Comic-Strips von Tove Jansson.
![]() |
| - Co mam na siebie włożyć? Czerwoną... czy małą czarną?... |
![]() |
| - Ani jednego pyłku kurzu w pokoju dziecięcym! (O jejku, jakie to straszne!) |
![]() |
| - A jeżeli to prawda, że nie jestem dobrą gospodynią? |
![]() |
| - Nasz dom... - Piękny dom.. (Jesteście głupi) |
![]() |
| - Do diabła z odpowiedzialnością! |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz